W Budapeszcie byliśmy 4 piękne, słoneczne i upalne dni . Udało nam się zwiedzić wszystko co zaplanowaliśmy sobie wcześniej, a nawet więcej czyli Zoo i kompleks basenów.
Codziennie przemierzaliśmy sporą część Budapesztu na własnych nogach, po mieście można było poruszać się także autobusami bądź taksówkami.
Rano śniadanie, kawa, mapy i przewodniki i w drogę .
Budapeszt to miasto które myślę, że zauroczy każdego zwiedzającego i to jest to miasto do którego chciałabym jeszcze nie raz wrócić. Do dziś jestem pod wrażeniem pięknego ogromnego Parlamentu nad brzegiem Dunaju, a także mostów łączących dwa przeciwległe brzegi Budy i Pesztu. Na szczególną uwagę zasługuje piękny i zapierający dech w piersiach widok z Góry Gellerta, a także piękna i bajkowa Baszta Rybakca jedno z głównych symboli Budapesztu.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz