środa, 13 maja 2015

Budapeszt 2012 r.

 Wyjazd do Budapesztu padł drogą losowania, wraz ze znajomymi postanowiliśmy zwiedzić jedną z europejskich stolic, do wyboru były Barcelona, Paryż, Lizbona ..... padło na Budapeszt i nie ma czego żałować






W Budapeszcie byliśmy 4 piękne, słoneczne i upalne dni . Udało nam się zwiedzić wszystko co zaplanowaliśmy sobie wcześniej, a nawet więcej czyli Zoo i kompleks basenów.  
Codziennie przemierzaliśmy sporą część Budapesztu na własnych nogach, po mieście można było poruszać się także autobusami bądź taksówkami.
 Rano śniadanie, kawa, mapy i przewodniki i w drogę .



Budapeszt to miasto które myślę, że zauroczy każdego zwiedzającego i to jest to miasto do którego chciałabym jeszcze nie raz wrócić. Do dziś jestem pod wrażeniem pięknego ogromnego Parlamentu nad brzegiem Dunaju, a także mostów łączących dwa przeciwległe brzegi Budy i Pesztu. Na szczególną uwagę zasługuje  piękny i zapierający dech w piersiach widok z Góry Gellerta, a także piękna i bajkowa Baszta Rybakca jedno z głównych symboli Budapesztu. 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz