Długi czerwcowy weekend tuż tuż ...
Dzień wylotu 4 czerwiec wszystko spakowane na angielską pogodę no i w drogę ...
Po spokojnym locie dotarliśmy na miejsce, a tu skwar, słońce i pogoda jak nie Anglii :)
Londyn to miasto niezwykłe, pełne wspaniałych pałaców, katedr, muzeów, parków i ogrodów. Każdy znajdzie coś dla siebie, My z racji weekendowego pobytu mieliśmy wszystko zaplanowane na każdy dzień żeby zobaczyć jak najwięcej.
Kolejne miasto po Nowym Jorku ( o USA napiszę wkrótce :) ) i Pradze postanowiłam zwiedzić dzięki przewodnikowi Berlitz StepbyStep - jest tu 20 najciekawszych tras z myślą o wielbicielach sztuki, znawców architektury, rodzin z dziećmi, miłośnikom przyrody, fanom zakupów ( My z Eweliną :P ) czy smakoszy, każdy znajdzie coś dla Siebie w tym przewodniku.
Tak więc w naszych planach był oczywiście Big Ben, London Eye, Pałac Buckingham i wiele innych znanych bardziej czy mnie atrakcji londyńskich.
Hyde Park - krótki odpoczynek rzut oka w przewodnik i w drogę :)
Po paru pięknych godzinach i długim spacerze po Hyde Parku ruszamy do centrum ...
Jest i ona słynna czerwona budka :)
Big Ben - 96 metrowa wieża zegarowa , słynie z dokładności w odmierzaniu czasu.
London Eye - największy na świecie diabelski młyn .
A tu z innej perspektywy - rejs po Tamizie
Dopływamy do Tower Bridge - piękny zwodzony most ...
Tower of London - twierdza w której mieszkają królewskie kruki . Legenda głosi, że
mury twierdzy zawalą się jeśli kruki ją kiedyś opuszcza :)
Czas na odpoczynek i posiłek - oczywiście konieczne było spróbowanie Fish&Chips .... być w Londynie i nie spróbować ehhhh....
Kolejny dzień, kolejne intensywne zwiedzanie zaczynam do Pałacu Buckingham i zmiany warty ( widowiska które naprawdę warto zobaczyć mimo tłumów ludzi )
Natural History Museum
































